Kadzidła tybetańskie sznurkowe - czakra gradła

Składniki: proszek z drewna jałowca, guggul, kamfora, żywica z drzewa sal, proszek imbirowy.

Ilość w opakowaniu: 20 sztuk

Czas palenia: około 40 minut


Bezpieczeństwo produktu GPSR: produkt należy stosować zgodnie z jego przeznaczeniem oraz opisem. Szczegółowe informacje znajdziesz na stronie: Bezpieczeństwo produktów GPSR

22,00 zł
Brutto
Wysyłka: 1-2 dni robocze + czas dostawy

Zestaw naturalnych kadzidełek tybetańskich z himalajskich ziół w formie sznurów.

Naturalne tybetańskie kadzidło himalajskie wykonane jest z mieszanki czystych, naturalnych składników występujących w regionie Himalajów.

Zastosuj kadzidełko specjalnie dedykowane czakrze gardła kiedy chcesz ją oczyścić lub wzmocnić.

Kadzidełko wzmocni Twoją komunikację oraz pomoże w wyrażaniu się.

Instrukcja użycia:

Zapal kadzidło sznurkowe, pozwól mu płonąć przez kilka sekund i zdmuchnij płomień.

Umieść lub zawieś kadzidło w odpowiedniej kadzielnicy, z dala od wszelkich łatwopalnych przedmiotów.

Ostrzeżenie. 

Instrukcja użytkowania kadzidełek:
  • Kadzidełko umieść w odpowiednio przeznaczonym naczyniu do palenia ( kadzielnica, kominek, podstawka)
  • Nie zostawiaj palącego się kadzidełka bez nadzoru. 
  • Trzymaj z dala od dzieci i zwierząt. 
  • Po zakończeniu palenia kadzidełek dobrze przewietrz pomieszczenie.
88004580
Zawarte na stronie opinie zostały dodane przez zarejestrowanych Klientów sklepu, ale nie zostały potwierdzone zakupem lub użyciem produktu.
Opinie naszych klientów
Zrób zakupy, poczuj magię, podziel się opinią.
4.7 / 5
Bardzo polecam sklep Shamballa :) zawsze znajde tu to...
Kinia
miesiąc temu
Ocena
5/5
Bardzo dziękuję za kamienie. Przyszły szybko. Paczuszka...
Oksana
4 miesiące temu
Ocena
5/5
Zamawiałam kamienie naturalne i jestem zachwycona...
Grażyna Waszczuk
4 miesiące temu
Ocena
5/5
Kupiłam zestaw kamieni na czakry i jestem bardzo...
Sophia Cebula
5 miesięcy temu
Ocena
5/5
Współpracujemy od 15 lat. Zawsze dyskretnie i terminowo....
Marta Popławska
2 miesiące temu
Ocena
5/5
Loading...